Los naszych własnych dzieci,każdego dziecka bez wyjątku, jest ściśle i nierozerwalnie spleciony z losem wszystkich dzieci. Pomyślność naszym dzieciom możemy zapewnić jedynie wówczas, gdy zapewnimy pomyślność cudzym dzieciom. Ale troska o cudze dzieci nie wynika jedynie ze względów praktycznych - troska ta jest po prostu słuszna. Lilian G. Katz Talks with Teachers of Young Children 1994

Wpisy z tagiem: dziecko

niedziela, 09 października 2011
Podharcmistrz pedofilem. Wykorzystał dwie nastolatki

Prokuratura oskarżyła 36-letniego podharcmistrza z jednej z podkrakowskich miejscowości o zmuszenie do stosunków seksualnych dwóch dziewczynek, w tym jednej poniżej 15. roku życia. Mężczyzna przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Szymon P. otrzymał dwa zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy kilkukrotnego dopuszczenia się czynności seksualnej i doprowadzenia do takiej czynności nieletniej poniżej 15. roku życia. Drugi związany jest z podobnymi czynami wobec nieletniej, która przekroczyła wiek 15 lat. Nie można tego jednak zakwalifikować jako gwałt - wyjaśnia Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Dodatkowa kwalifikacja czynów dotyczy wykorzystania stosunku zależności, w jakim znajdowały się pokrzywdzone dziewczynki. Mężczyzna pełnił funkcję podharcmistrza i wychowawcy w grupie harcerskiej, do której nastolatki należały.

Mężczyzna przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia. Grozi mu od dwóch do 12 lat więzienia.

 

Brytyjczyk gwałcił nastolatki w Krakowie

Krakowska prokuratura sporządziła akt oskarżenia przeciwko 47-letniemu obywatelowi Wielkiej Brytanii, któremu zarzuciła doprowadzenie przemocą do obcowania płciowego lub innych czynności seksualnych wobec trzech nastoletnich dziewczynek.

Mężczyzna ma cztery zarzuty dotyczące trzech nastoletnich dziewczynek, w tym jednej poniżej 15 lat.

Według ustaleń prokuratury mężczyzna wykorzystywał stosunek zależności w jakim pozostawały nastolatki, był bowiem trenerem jazdy konnej i prezesem klubu jeździeckiego w jednej z podkrakowskich miejscowości. Wykorzystywane seksualnie dziewczynki to trenowane przez niego zawodniczki.

- Dla każdej z nich jeździectwo było pasją, a mężczyzna mógł decydować o ich treningach, udziałach w zawodach, itd. - wyjaśniła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Podczas śledztwa mężczyzna złożył wyjaśnienia i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Tłumaczył, że mogło się zdarzyć, iż przytulał bądź całował w policzek swoje podopieczne. Grozi mu od dwóch do 12 lat więzienia.

Źródło: Policyjni.pl 

Urodziła w drewnianej latrynie i udusiła noworodka

30-letnia kobieta została oskarżona przez Prokuraturę Rejonową w Busku-Zdroju o zabójstwo swojego nowo narodzonego dziecka. Akt oskarżenia przeciwko kobiecie został skierowany do sądu.

Z ustaleń śledztwa wynika, że kobieta urodziła chłopca 28 marca w drewnianej latrynie poza domem. Dziecko było zdrowe i zdolne do życia; zmarło na skutek uduszenia.

Sprawa wyszła na jaw, gdy z powodu komplikacji poporodowych kobieta musiała pójść do lekarza. Ten zawiadomił policję.

Kobieta nie przyznała się. Twierdzi, że nie wiedziała, iż jest w ciąży.

Według biegłych 30-latka była świadoma swoich czynów, dlatego prokuratura oskarżyła ją o zabójstwo. Akt oskarżenia skierowano do Sądu Okręgowego w Kielcach. Kobiecie grozi kara dożywocia.

Oskarżona jest mężatką, ma dwójkę dzieci. Od zatrzymania przebywa w areszcie.

Źródło: Policyjni.pl

 

Nauczyciel gwałcił, a potem płacił uczniowi za seks

Nauczyciel z Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku przez trzy lata wykorzystywał seksualnie ucznia. Najpierw go gwałcił, potem dawał pieniądze. Prokuratura oskarża go o 16-krotne wykorzystanie seksualne chłopca - informuje RMF FM.

Kontakty nauczyciela matematyki z podczas korepetycji wyszły na jaw, gdy matka chłopca znalazła w jego komórce sms-y dwuznacznej treści. 17-letni obecnie chłopak przyznał, że od trzech lat utrzymuje kontakty seksualne z nauczycielem. Początkowo był gwałcony, a w ostatnim czasie dostawał za to pieniądze - informuje RMF FM.

Prokuratura sprawdza czy 17-latek był jedyną ofiarą korepetytora matematyki. Przesłuchane będą wszystkie osoby zapisane w jego notesie.

 Źródło: Policyjni.pl

 

czwartek, 29 września 2011
Siedem lat znęcała się nad córkami

Kara do 12 lat więzienia grozi 43-letniej matce, która przez siedem lat znęcała się nad dwiema córkami za ich słabe postępy w nauce. Do sądu w Ostrowie Wielkopolskim wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie.

Kobiecie zarzucono fizyczne i psychiczne znęcanie się nad 16-letnimi obecnie córkami - poinformował zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Janusz Walczak,

- Oskarżona poniżała córki, szarpała oraz uderzała je rękami i paskiem. Jedną z nich doprowadziła do targnięcia się na własne życie - powiedział prokurator.

Dodał, że kobietę badali biegli psychiatrzy, którzy stwierdzili, że w momencie popełniania zarzucanych jej czynów miała w pełni zachowaną poczytalność. Śledztwo wykazało, że zachowania kobiety wiązały się z negatywną oceną postępów jej córek w nauce.

Wobec oskarżonej zastosowano dozór policji i zakaz kontaktowania się z jedną z córek.

Źródło: Policyjni.pl

 

Zboczeniec napadł na 9-latkę. Próbował zgwałcić

Napadł na 9-latkę pod Krakowem i próbował ją zgwałcić. Dziewczynce udało się wyswobodzić z samochodu zboczeńca. Pomogło jej w tym zamieszanie spowodowane przez babcię, która właśnie nadeszła z młodszą siostrą dziewczynki. Właśnie ruszył proces gwałciciela - informuje "Gazeta Krakowska".

Do napadu i próby gwałtu doszło w listopadzie zeszłego roku. Gdy dziewczynka przechodziła obok zaparkowanego na poboczu samochodu, Marek M. zarzucił jej ręcznik na szyję i wciągnął do środka. Szczęśliwie właśnie nadeszła babcia dziewczynki z jej młodszą siostrą. Dziecko zauważyło rzeczy 9-latki leżące na drodze obok samochodu. Wtedy babcia zauważyła w samochodzie swoją starszą wnuczkę - opisuje zdarzenia "Gazeta Krakowska". Kobieta narobiła krzyku. Korzystając z zamieszania 9-latka wyswobodziła się z rąk zboczeńca i wyskoczyła z samochodu. Spłoszony 29-latek odjechał.

Nie ujechał jednak daleko, bo kilkaset metrów dalej zawiesił samochód na przydrożnej skarpie. Po chwili był już w rękach policji. Mundurowi znaleźli w jego samochodzie pisma pornograficzne, tasak, siekierę, pistolet pneumatyczny, sznur, ręcznik i wysmarowaną wazeliną marchewkę. Był bez majtek a spodnie miał rozdarte w kroku. Nie przyznawał się jednak do winy. Twierdził, że chciał porwać 9-latkę dla okupu.

Marek M. był dobrze znany policji. Wielokrotnie karany, między innymi za kradzieże. W śledztwie okazało się, że ma jeszcze na sumieniu wielokrotny gwałt na 19-letniej studentce na Śląsku.

Proces przed krakowskim sądem jest zamknięty dla publiczności - informuje "Gazeta Krakowska".

Źródło: Policyjni.pl 

Zgwałcił 12-latkę i jest na wolności

Mężczyzna, który uwiódł i zgwałcił 12-latkę, nie pojawił się na sali sądowej. Zignorował wezwanie sądu, bo jest na wolności, ma tylko dozór policyjny - informuje "Fakt".

W sierpniu ubiegłego roku Daniel J., 23-latek z Częstochowy zawarł znajomość z dziewczynkami, które przesiadywały na ławce pod blokiem. Podobał się dziewczynkom. A jemu spodobała się 12-letnia Sylwia. - Zwabił moje dziecko i wykorzystywał w samochodzie i we własnym mieszkaniu - mówi "Faktowi" matka dziewczynki. - Dobrze wiedział, że Sylwia miała tylko 12 lat - dodaje.

Sprawa wyszła na jaw we wrześniu ubiegłego roku. Sylwia napisała na karteczce koleżance co robił jej Daniel J. Liścik przejęła nauczycielka i zawiadomiła rodziców. Matka natychmiast zgłosiła sprawę policji. 23-latek nie przyznał się do współżycia z 12-latką. Twierdzi, że wszystko zmyśliła. Ale jej zeznania potwierdzili biegli - informuje gazeta.

Prokuratura oskarżyła Daniela J. uwiedzenie i gwałt nieletniej. Wczoraj miał się zacząć proces pedofila. Nie pojawił się jednak w sądzie. Zignorował wezwanie, bo jest na wolności, objęty tylko dozorem policyjnym.

Źródło: Policyjni.pl 

Popieram Internet Bez Chamstwa


E-mail :
renatapardo@gazeta.pl