Los naszych własnych dzieci,każdego dziecka bez wyjątku, jest ściśle i nierozerwalnie spleciony z losem wszystkich dzieci. Pomyślność naszym dzieciom możemy zapewnić jedynie wówczas, gdy zapewnimy pomyślność cudzym dzieciom. Ale troska o cudze dzieci nie wynika jedynie ze względów praktycznych - troska ta jest po prostu słuszna. Lilian G. Katz Talks with Teachers of Young Children 1994

Wpisy z tagiem: nietrzeźwi opiekunowie

czwartek, 29 września 2011
Noworodek miał 1,7 promila. Mama ponad trzy

Ponad trzy promile alkoholu w organizmie miała matka, która urodziła w ostródzkim szpitalu dziecko. Badanie krwi wykazało u noworodka 1,7 promila. 
Szpital w Ostródzie zaalarmował policję, że na oddziale ginekologicznym w nocy urodziło się dziecko, którego matka miała ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Niemowlę również było pod działaniem alkoholu. Badanie krwi wykazało u niego 1,7 promila. Policjanci przesłuchali lekarzy oraz zabezpieczyli dokumentację medyczna.

Jak ustalono, Wioleta K. ponad dwa lata temu została pozbawiona praw rodzicielskich wobec swojego pierwszego dziecka, gdyż w trakcie ciąży nadużywała alkoholu. Wówczas sąd zadecydował o odebraniu jej dziecka.

Na początku września tego roku policjanci otrzymali informację od pracownika urzędu w Ostródzie zajmującego się profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych o tym, że 23-latka nadużywa alkoholu pomimo tego, iż jest w zaawansowanej ciąży.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie narażenia dziecka na uszkodzenia ciała bądź rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu.

Źródło: Policyjni.pl 

poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Trzylatka błąkała się w galerii handlowej. Matka pijana

Zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo usłyszy 31-letnia matka trzyletniej dziewczynki, która w czwartek po południu błąkała się sama po galerii handlowej Plaza w centrum Lublina. Dopiero w piątek rano kobieta zgłosiła się na komisariat po córkę.

Trzyletnia dziewczynka chodziła sama po lubelskiej galerii. Powiadomieni o tym policjanci odwieźli dziecko na oddział pediatryczny do szpitala. Cały wieczór szukali jej rodziców. Ustalili, gdzie mieszka, ale w domu nikogo nie było.

Dopiero rano na komisariat zgłosiła się matka dziecka. Ledwo trzymała się na nogach, miała 2,3 promila. Od sąsiadów dowiedziała się, że byli u niej policjanci, którzy wiedzą, gdzie jest jej córka. Kobieta została zatrzymana do wytrzeźwienia. Policjanci przesłuchują też członków jej rodziny. Dziecko na razie pozostaje w szpitalu. Matka, jak informuje policja, odpowie za narażenie córki na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Sprawa trafi też prawdopodobnie do sądu rodzinnego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin 

wtorek, 21 czerwca 2011
Wróciła do domu, jej syn już nie żył

Zabrzańscy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci dwumiesięcznego chłopczyka. Lekarz pogotowia stwierdził na jego ciele obrażenia, wskazujące na pobicie. Niemowlę było pod opieką 29-letniego ojca. On oraz jego kolega zostali zatrzymani - poinformowała policja.

O śmierci dwumiesięcznego dziecka w mieszkaniu przy ulicy Mrożka zabrzańską policję poinformował w sobotę po południu lekarz pogotowia. Według wstępnych ustaleń, chłopczyk był pod opieką swojego ojca; w tym czasie matka dziecka była w pracy.

Kiedy kobieta wróciła do domu, stwierdziła, że jej syn nie daje oznak życia. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon. Na ciele dziecka lekarz zauważył obrażenia, które mogły być wynikiem pobicia. Natychmiast powiadomił o tym zabrzańską policję.

Przed przyjazdem mundurowych ojciec dziecka uciekł z mieszkania, jednak szybko został zatrzymany przez policjantów. Był pijany, miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Aby wyjaśnić okoliczności sprawy, funkcjonariusze zatrzymali również 30-letniego kolegę mężczyzny, który był w mieszkaniu, kiedy doszło do tragedii.

Prokuratura Rejonowa w Zabrzu zarządziła sekcję zwłok chłopca. Pozwoli ona wyjaśnić, co było bezpośrednią przyczyną zgonu. Matka dziecka jest pod opieką psychologa.

Źródło: Policyjni.pl 

niedziela, 08 sierpnia 2010
Kolejna pijana matka

Wczoraj przed południem policjanci zatrzymali pijaną matkę, która opiekowała się 10-miesięcznym dzieckiem. Interweniujący funkcjonariusze zbadali ją na zawartość alkoholu i z wynikiem około 2 promili przewieźli do izby wytrzeźwień. Maluch trafił pod opiekę babci. Teraz kobietą zajmą się śródmiejscy śledczy a rodziną sąd rodzinny.

(03-08-2010) przed południem do oficera dyżurnego jednostki dotarła informacja o awanturze domowej w jednej z kamienic przy ul. Wilczej. Tuż po 9.00 patrol policyjny pojechał do interwencji. Na miejscu policjanci zastali nietrzeźwą kobietę z 10-miesięcznym dzieckiem. Kobieta została sama, a inne osoby uczestniczące w awanturze wyszły z mieszkania. Policjanci przebadali 33-latkę na zawartość alkoholu i z wynikiem około 2 promili przewieźli do izby wytrzeźwień. Dziewczynka trafiła pod opiekę babci.

Dzisiaj zatrzymaną zajmą się policyjni śledczy. Materiały postępowania zostaną niezwłocznie przesłane do sądu rodzinnego, który podejmie decyzje, co dalej z kobietą i jej dzieckiem.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Dwójka dzieci pod opieką pijanych rodziców

Policjanci zatrzymali pijanych rodziców, którzy „opiekowali się” swoimi dziećmi. Roczny chłopczyk i jego 9-letni brat zostali umieszczeni w Domu Małego Dziecka w Rzeszowie. U ojca chłopców alkomat wskazał ponad 3 promile alkoholu w organizmie, a u matki - 2.5 promila. Oboje trafili do Izby Wytrzeźwień. Za narażenie zdrowia i życia swoich dzieci grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj (03-08-2010) przed godz. 22. policjanci zostali powiadomieni o przebywających w okolicy bloków przy ulicy Kosynierów w Rzeszowie nietrzeźwych rodzicach opiekujących się dwójką dzieci. Podczas dojazdu we wskazane miejsce policjanci wydziału wywiadowczo – interwencyjnego zauważyli mężczyznę prowadzącego dziecinny wózek i idącą za nim kobietę trzymającą za rękę małego chłopca. 

Na widok policyjnego radiowozu obserwowani zaczęli uciekać. Po krótkim pościgu, zostali zatrzymani na ulicy Kochanowskiego. W wózku prowadzonym przez mężczyznę znajdował się roczny chłopczyk. Dziecko było brudne i zaniedbane. Drugie z dzieci przebywające pod opieką matki to chłopczyk w wieku 9 lat. Wezwaną na miejsce karetką pogotowia dzieci zostały przewiezione na badania do szpitala.

Ojciec i matka dzieci zachowywali się agresywnie, mieli zaburzoną orientację co do miejsca, w jakim się znajdują, czuć było od nich silną woń alkoholu. Na zadawane pytania odpowiadali nieskładnie, używając przy tym wobec policjantów słów wulgarnych. Przeprowadzone badania wykazały u 33-letniego mężczyzny ponad 3 promile alkoholu w organizmie, a u 28-letniej kobiety - 2.5 promila. Oboje zostali przewiezieni do izby Wytrzeźwień. Ich dzieci po badaniach umieszczono w Domu Małego Dziecka w Rzeszowie.

W związku z nienależycie sprawowaną opieką i narażeniem dzieci na niebezpieczeństwo, policjanci wystąpili do sądu rodzinnego o wydanie wobec dwójki rodziców zarządzeń opiekuńczych, ograniczających ich władzę rodzicielską.

Źródło: KWP: w Rzeszowie

Nietrzeźwa matka ,,opiekowała się” dziećmi

Prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie miała matka, która opiekowała się 10-letnią córką i 13-letnim synem. Dzieci zostały przekazane pod opiekę babci. Sprawa w najbliższym czasie trafi do sądu rodzinnego.

Wczoraj (02-08-2010) przed 16:00 policjanci z Ursusa zostali zaalarmowani przez pracownika ośrodka pomocy społecznej o sprawowaniu opieki nad dziećmi przez nietrzeźwą matkę. Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce interwencji i sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie 37-letniej Beaty S. wykazało prawie 3,5 promila.

Dziećmi w wieku 10 i 13 lat zaopiekowała się babcia. Nietrzeźwa matka otrzymała wezwanie do stawienia się w komisariacie przy ulicy 17-Stycznia. Jeżeli okaże się, że Beata S. swoim zachowaniem mogła doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia dzieci, może jej grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: Komenda Stołeczna Policji

niedziela, 01 sierpnia 2010
Nietrzeźwi rodzice

Nietrzeźwi rodzice „opiekowali” się 2-letnim synkiem. Jak ustalili policjanci z Bielawy matka miała prawie 3 promile, a ojciec 2 promile alkoholu w organizmie. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają czy zachowanie rodziców mogło narazić chłopca na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia.

29 lipca po godz. 19:00 oficer dyżurny komisariatu Policji w Bielawie został powiadomiony przez kuratorów Sądu Rodzinnego i Nieletnich o nietrzeźwych rodzicach sprawujących opiekę nad 2-letnim synkiem. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce interwencji.

Po wejściu do mieszkania okazało się, że 36-letnia matka dziecka ma prawie 3 promile, natomiast 50-letni ojciec 2 promile alkoholu w organizmie. W mieszkaniu oprócz nietrzeźwych rodziców przebywał ich 2-letni synek. W trosce o bezpieczeństwo dziecka policjanci przekazali je pod opiekę rodzinie.

Teraz o zachowaniu nietrzeźwych opiekunów zostanie powiadomiony Sąd Rodzinny. Policja zbada, czy chłopczyk został narażony na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia. Za tego typu przestępstwo może grozić kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.


nadkom. Krzysztof Zaporowski

Źródło: KWP we Wrocławiu

czwartek, 22 lipca 2010
Pijany pięciolatek

 

Wczoraj ok. godz. 22.00 dyżurny komendy w Pułtusku otrzymał zgłoszenie od załogi Pogotowia Ratunkowego, że 5 letni chłopiec jest nieprzytomny z powodu upojenia alkoholowego. Na miejscu szybko pojawili się policjanci, którzy zorientowali się, że ojciec nieprzytomnego chłopca jest pijany. Nieodpowiedzialny rodzic miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie.
Zgłoszenie o nieprzytomnym chłopcu dyżurny pułtuskiej komendy otrzymał kilka minut przed godziną 22.00 od załogi Karetki Pogotowia. Policjanci, którzy przybyli na miejsce dowiedzieli się, że chłopczyk jest nieprzytomny. Z wyjaśnień 46 letniego ojca, który sam był pod wpływem alkoholu -wynika, że podczas gdy on i dzieci byli na dworze malec wszedł do domu i napił się alkoholu, który stał w lodówce. Po jakimś czasie 5 latek sam poszedł do swojej babci i powiedział, że napił się wódki. Zaraz po tym stracił przytomność. Przestraszona zawołała ojca dziecka i zadzwoniła po swojego drugiego syna, który natychmiast wezwał pogotowie. Lekarz będący na miejscu stwierdził, że malec jest w stanie zagrażającym jego życiu i natychmiast zabrał go do pułtuskiego szpitala. Stamtąd został przetransportowany do szpitala dziecięcego w Warszawie, gdzie pod bacznym okiem lekarzy zdrowieje. Jak ustalono dziecko miało 1,6 promila w organizmie. W chwili obecnej jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Funkcjonariusze zatrzymali pijanego ojca w PDOZ do wytrzeźwienia i wyjaśnienia. Pod nieobecność ojca opiekę nad pozostałymi dziećmi powierzono babci. Sprawą zajęła się policja. Ojcu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.


Autor: Anna Prus
KPP Pułtusk

Pijana opiekunka na placu zabaw

Policjanci z komendy przy ul. Żeromskiego zatrzymali 32- letnią matkę trojga dzieci. Kobieta pod wpływem alkoholu opiekowała się 8 letnim Jarkiem, 7 letnim Norbertem i 2 letnią Oliwią, na placu zabaw. Miała ponad promil alkoholu we krwi. Tak bezmyślne zachowanie naraziło dzieci na niebezpieczeństwo utarty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Policjanci z Bielan otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwej kobiecie, która opiekuje się dziećmi na placu zabaw przy ul. Broniewskiego. Niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia udali się pod wskazany adres.. Na miejscu okazało się, że to 32-letnia Hanna L. opiekowała się trójką maluchów. Od kobiety wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mundurowi mieli problemy ze zrozumieniem kobiety.

32-latka nie zdawała sobie sprawy z zagrożenia jakie stworzyła. Twierdziła, że nic złego nie zrobiła i że każdy może sobie wypić. Po krótkiej rozmowie z policjantami, skontaktowała się ze swoją siostrą, która niezwłocznie przybyła na miejsce i oświadczyła, że zaopiekuje się Norbertem (7l.), Jarkiem (8l.) i Oliwią (2l.). Hannie L. zostały postawione zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu trójki dzieci.

Żródło: Komenda Stołeczna Policji

Rodzice mając blisko 4 promile "opiekowali się" 2 - letnim synkiem

Jaworscy policjanci podczas interwencji zatrzymali nietrzeźwych rodziców. W takim stanie sprawowali oni opiekę nad swoim 2 - letnim dzieckiem. Zarówno matka, jak i ojciec mieli blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Oboje trafili do izby wytrzeźwień. Nietrzeźwym rodzicom może grozić teraz nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

19 lipca 2010 roku, krótko po północy policjanci z komendy powiatowej w Jaworze podjęli interwencję w jednym z mieszkań na terenie miasta. Będąc na miejscu usłyszeli dochodzące z okien mieszkania krzyki i głośną muzykę. Po wejściu do środka funkcjonariusze zastali kompletnie pijaną kobietę. Okazało się, że w mieszkaniu jest również 2 - letni chłopiec, jej syn. Po chwili do mieszkania wrócił ojciec dziecka, który będąc również pijanym, kupił właśnie kolejną partię alkoholu.

Przeprowadzone badanie wykazało u 34 - letniego ojca blisko 3,8 a u 33 - letniej matki 3,9 promila alkoholu w organizmie. Oboje kompletnie pijani "opiekowali się" swoim małym synkiem. Chłopcem zaopiekował się sąsiadka, pijani rodzice trafili natomiast do Izby Wytrzeźwień.

Jeśli okaże się, że swoim zachowaniem mogli oni doprowadzić do zagrożenia życia lub zdrowia dziecka, grozić im może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. O całej sytuacji policjanci powiadomią również sąd rodzinny, który podejmie dalsze decyzje w sprawie opieki nad dzieckiem.


mł. asp. Paweł Petrykowski


Źródło: KWP we Wrocławiu

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
Popieram Internet Bez Chamstwa


E-mail :
renatapardo@gazeta.pl