Los naszych własnych dzieci,każdego dziecka bez wyjątku,
jest ściśle i nierozerwalnie spleciony z losem wszystkich dzieci.
Pomyślność naszym dzieciom możemy zapewnić jedynie wówczas,
gdy zapewnimy pomyślność cudzym dzieciom.
Ale troska o cudze dzieci nie wynika jedynie ze względów praktycznych
- troska ta jest po prostu słuszna.
Lilian G. Katz Talks with Teachers of Young Children 1994
Wpisy z tagiem: internet komputery
wtorek, 30 sierpnia 2011
eKid PBI – druga edycja
Wzrasta liczba dzieci regularnie korzystających z internetu. Niestety, coraz częściej odwiedzają one strony o treści nieodpowiedniej dla ich wieku.
Wyniki 2. edycji raportu eKid wskazują, że internet coraz mocniej wrasta w życie dzieci i młodzieży. Z analiz wynika, że w porównaniu z danymi z pierwszej edycji – odsetek heavy userów sieci w wieku 7-12 lat wzrósł z 41 proc. do 50 proc.
12 proc. polskich internautów to dzieci poniżej 16 roku życia. 9 proc. internautów nie skończyło jeszcze 13 lat. Wśród najmłodszych użytkowników internetu większość stanowią chłopcy (w grupie 7-12 lat 65 proc., a w grupie gimnazjalistów 60 proc.).
Czego poszukują dzieci w internecie? Niezmiennie najpopularniejszą kategorią jest kultura i rozrywka – strony zawierające gry, informacje o bieżących wydarzeniach kulturalnych, witryny radiowe. Rekord popularności zanotowały witryny z kategorii „Społeczności” (blogi, czaty, portale społecznościowe) – Wśród dzieci poniżej 13 roku życia, w maju aż 48 proc. przynajmniej raz zajrzało na witrynę erotyczną. Najczęściej odwiedzane serwisy w tej kategorii to nk.pl oraz Facebook.
Niepokojącym zjawiskiem jest wzrastająca popularność stron internetowych o treści nieodpowiedniej do wieku. W porównaniu z wynikami 1. edycji opracowania eKid, wzrósł odsetek dzieci odwiedzających w internecie strony erotyczne. Wśród dzieci poniżej 13 roku życia, w maju aż 48 proc. przynajmniej raz zajrzało na witrynę erotyczną. W grupie wiekowej 13-15 lat odsetek ten wynosi aż 52 proc. – o 10 punktów procentowych więcej niż w poprzedniej edycji.
eKid to cykliczne opracowanie pokazujące aktywność dzieci w wieku 7-15 lat w internecie. Raport powstaje co pół roku we współpracy Polskich Badań Internetu z Fundacją Kidprotect.pl . Do stworzenia raportu wykorzystywane są dane z badania Megapanel PBI/Gemius, które jest standardem pomiaru oglądalności witryn internetowych w Polsce. eKid jest pierwszą w Polsce analizą opartą na rzeczywistym pomiarze ruchu użytkowników w Internecie. Badaniem objętych jest obecnie około pięciu tysięcy witryn, zarówno polskich jak i zagranicznych. Więcej informacji na temat badania Megapanel dostępnych jest na stronie pbi.org.pl.
31 sierpnia, tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, Polskie Centrum Programu Safer Internet, które tworzą Fundacja Dzieci Niczyje oraz NASK oddają do użytku serię 9 kreskówek edukacyjnych poświeconych bezpieczeństwu najmłodszych internautów. W projekt włączył się społecznie Andrzej Grabowski, który użyczył głosu wszystkim postaciom. Głównym partnerem projektu jest Fundacja Orange. „Owce w Sieci” to kolejna propozycja edukacyjna programu Safer Internet realizowanego w Polsce już od 6 lat. Adresowana jest do najmłodszych internautów. Kreskówki wraz ze scenariuszami zajęć stanowią atrakcyjne narzędzie edukacyjne dla szkół podstawowych. Kreskówki „Owce w Sieci” oryginalnie przygotowane przez słowackie centrum europejskiego programu Safer Internet doczekały się wielu prestiżowych nagród oraz kilku wersji językowych. Ich akcja rozgrywa się w górach, na hali, gdzie obserwujemy perypetie mądrego bacy, naiwnego Jaśka, dzielnego gajowego, niewinnych owiec i baranów oraz złych wilków. Kreskówki odwołują się do motywów ludowych, bohaterowie przytaczają tradycyjne porzekadła, posługują się gwarą i … korzystają z mediów elektronicznych. Opowieści odzwierciedlają współczesną kulturę dziecięcą i młodzieżową. Zakończenie każdej bajki zawiera morał, mówiący jak uniknąć zagrożeń online. Projekt „Owce w Sieci” dostępny jest w różnych wersjach językowych na stronie: www.sheeplive.eu, skąd wkrótce będzie można pobrać filmy oraz scenariusze zajęć edukacyjnych w wersji polskiej. Więcej informacji na temat pełnej oferty edukacyjnej Polskiego Centrum Programu Safer Internet znaleźć można w zakładce "Materiały edukacyjne" na stronie www.dzieckowsieci.fdn.pl.
Pedofil planował porwanie 8-latki. Wpadł dzięki czujności 12-latki
Sąd w Kutnie aresztował na miesiąc 22-letniego pedofila. Zdaniem prokuratury, jego zatrzymanie było możliwe dzięki "czujności" 12-letniej dziewczynki. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Mężczyzna - mieszkaniec Kutna - podejrzany jest o nawiązywanie za pośrednictwem internetu kontaktu z małoletnimi dziewczynkami w celach seksualnych.
22-latek przesyłał też dziewczynkom przez internet treści o charakterze pornograficznym oraz planował porwać 8-latkę.
Według prokuratury, do zdarzenia miało dojść w dniach 6 - 9 sierpnia. Mężczyzna w jednej z korespondencji wyznał, że zamierza uprowadzić 8-letnią dziewczynkę. Tę informację przekazała rodzicom 12-latka, z którą mężczyzna nawiązał kontakt. Ci, poinformowali policję.
22-latek został zatrzymany. Potwierdził, że chciał spotkać się z dziewczynkami. Interesowały go te w wieku od ośmiu do 14 lat. Korzystał z internetu za pośrednictwem telefonu komórkowego.Obecnie ustalenie "kręgu osób poszkodowanych".
Policja ostrzega: tam na nasze dzieci czyhają pedofile
W czasie wakacji dzieci częściej korzystają z internetu, m.in. z różnego rodzaju portali społecznościowych i czatów, a to mogą chcieć wykorzystać pedofile – ostrzegają policjanci. Apelują do rodziców, by zwracali uwagą na to, z kim ich dzieci kontaktują się w sieci.
- Kończy się szkoła, wakacje to czas, kiedy młodzi ludzie mają więcej wolnego czasu. Korzystają więc np. z internetu, nawiązują znajomości poprzez portale społecznościowe czy czaty. Powinniśmy ich uczulać na niebezpieczeństwa, które mogą się z tym wiązać. Nie wszystkie osoby, z którymi zaczną rozmawiać, są tymi, za które się podają, czyli np. ich rówieśnikami – podkreślił Karol Jakubowski z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.
Jak dodał, dlatego rodzice powinni zwracać uwagę na to, z kim ich dzieci nawiązują znajomości, a przede wszystkim rozmawiać z nimi o tym, że internet, choć bardzo pożyteczny, może też być źródłem zagrożeń.
- Nauczmy nasze dziecko podstawowych zasad bezpieczeństwa. Rozmawiajmy z nim, wytłumaczmy mu, że nie można bezgranicznie ufać komuś poznanemu na czacie czy poprzez portal społecznościowy, ani też przekazywać zbyt wielu informacji o sobie – np. numeru telefonu, adresu. Jeśli nasze dzieci mają swój profil na którymś z portali, sprawdźmy, czy nie zamieszczają tam np. zdjęć, które mogą być wykorzystywane przez pedofilów – dodał Jakubowski.
Policjanci podkreślają, że dzieci chętnie nawiązują znajomości poprzez internet, ponieważ sieć daje poczucie anonimowości. Nawet jeśli są nieśmiałe, mogą z „internetowym przyjacielem” rozmawiać o swoich problemach.
- Oczywiście to normalne, że nasze pociechy nawiązują takie znajomości, ale powinny mieć świadomość, że spotkania z takimi osobami mogą być niebezpieczne. Jeśli chcą się spotkać, powinny poinformować o tym rodziców czy opiekunów. Ważne jest też to, by przy pierwszym takim spotkaniu – z internetowym „przyjacielem” ktoś był obecny, np. inni znajomi dziecka czy też któreś z rodziców – dodał Jakubowski.
Funkcjonariusze przestrzegają też, by nie karać automatycznie dzieci, jeśli dowiemy się np., że weszły na strony adresowane dla osób dorosłych. – Mogło się to zdarzyć przypadkowo. Ważne by ufały nam na tyle by powiedzieć o tego typu sytuacjach czy np. innych użytkownikach sieci, którzy przesyłają im tego typu maile, zawstydzają je lub np. powodują, że nasze dziecko czuje się zagrożone – zaznaczył Jakubowski.
Jak dodał, rodzice powinni o wszystkich takich niepokojących sytuacjach informować policję. Funkcjonariuszom lub na stronie www.dyzurnet.pl można też zgłaszać informacje o pornografii dziecięcej, rozsyłanej poprzez maile czy czaty.
- Pamiętaj o tym, że pozytywne strony internetu przeważają nad negatywnymi. To doskonałe źródło wiedzy i rozrywki. Ważne jednak, by razem z dzieckiem wypracować pewne zasady korzystania z sieci – dodał Jakubowski.
We wtorek w Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie rozpocznie się seminarium dotyczące szeroko rozumianego bezpieczeństwa teleinformatycznego, w tym przestępczości w sieci. Jednym z głównych tematów będzie tzw. child grooming, czyli problem uwodzenia dzieci poprzez sieć oraz rozpowszechniania w internecie pornografii dziecięcej.
Zatrzymano pedofilów, którzy molestowali 9-latkę przez internet
Policjanci z regionu kujawsko-pomorskiego zatrzymali w województwie mazowieckim dwóch mężczyzn podejrzanych o molestowanie 9-latki przez internet. Swą ofiarę znaleźli poprzez komunikatory internetowe.
Policjanci natrafili na trop mężczyzn, analizując informacje znajdujące się w komputerze dziewczynki. - W komputerze 9-latki znaleźli informacje, z których wynikało, że za pośrednictwem popularnych komunikatorów internetowych dziewczynka została "zwabiona" do rozmowy z dorosłymi mężczyznami - poinformowała rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji. Dodała, że - jak wynika z dotychczas zgromadzonych materiałów - mężczyźni prezentowali dziewczynce treści pornograficzne, a także, używając komputerowych kamer, sami się przed nią obnażali.
Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy z tzw. patrolu internetowego namierzyli osoby, które kontaktowały się z dziewczynką. We wtorek policjanci na terenie województwa mazowieckiego przeszukali mieszkania wcześniej wytypowanych osób. Zatrzymani: 19- i 28-latek - W powiecie ostrołęckim zatrzymany został 19-letni kucharz, natomiast w powiecie pułtuskim 28-letni politolog. Policjanci zabezpieczyli także trzy komputery i ponad 200 płyt CD i DVD, które przekazano do zbadania biegłym, by potwierdzili, czy na nośnikach tych znajdują się materiały pornograficzne z udziałem dzieci - dodała rzeczniczka. Zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty molestowania seksualnego osoby małoletniej. Grozi im kara do 12 lat więzienia.
Nikt w sieci nie jest anonimowy. Każdy ruch w Internecie zostawia ślad. Jedynie kwestią zaangażowanych środków jest zidentyfikowanie osoby, która popełniła w sieci przestępstwo.
Od dzisiaj pedofilom działającym i szukającym ofiar w internecie będzie trudniej. 8 czerwca br. w życie weszła szeroka nowelizacja kodeksu karnego, ułatwiająca wykrywanie i karanie pedofilii w sieci. Według nowych regulacji, samo uwodzenie nieletnich do 15 roku życia przez sieć (tzw. grooming) jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3. Przepisy penalizują także utrwalanie i rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez jej zgody. Poszerzył się również zakres uprawnień policji przy ściganiu cyberprzestępców.
Czwarta edycja kampanii "Dziecko w sieci", która dzisiaj się rozpoczęła, poświęcona jest problemowi przemocy seksualnej wobec dzieci i młodzieży w internecie. Kreacja nawiązuje do pierwszej edycji kampanii, której bohaterami byli 12-letnia Ania szukająca przyjaciół na czacie i podający się za jej rówieśnika Wojtek, w rzeczywistości dużo starszy mężczyzna. W filmie reklamowym Ania i Wojtek znowu rozmawiają ze sobą online, ale tym razem przed Wojtkiem zamykają się kraty. W kampanii wykorzystano wiele środków przekazu, w tym infoscreeny w warszawskim metrze i ekrany bankomatów sieci Cash4You.
Hasło "Uwodzenie dzieci w internecie to przestępstwo" informuje potencjalnych sprawców o ciążącej na nich odpowiedzialności, ale ma również uświadomić rodzicom, opiekunom i młodym ludziom istnienie przysługujących im w takiej sytuacji praw. Nazwa kampanii "Każdy ruch w internecie zostawia ślad" przypomina, że cyberprzestępca - choćby pozostawał nieznany ofierze osobiście - może zostać schwytany.
Poza działaniami medialnymi na stronie www.dzieckowsieci.pl przygotowano kurs e-learningowy dla dorosłych na temat przestępczości seksualnej w sieci. Wszystkie przypadki przemocy można zgłaszać na www.helpline.org.pl (serwis prowadzony przez Fundację Dzieci Niczyje i Fundację Orange) i www.dyżurnet.pl (prowadzony przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową). Obie strony działają w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet.
Patronat nad akcją objęła Komenda Główna Policji (w której 1 czerwca br. utworzono specjalny wydział ds. cyberprzestępczości), Urząd Komunikacji Elektronicznej, Minister Edukacji Narodowej oraz Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania. A.Postek
94 osoby podejrzewane o rozpowszechnianie w internecie pornografii dziecięcej zatrzymali policjanci podczas akcji pod kryptonimem "Syrena". 10 z nich postawiono już zarzuty.
- Akcja rozpoczęła się dzięki stołecznym policjantom, którzy analizując przesyłane poprzez internet materiały m.in. z pornografią dziecięcą ustalili ponad 80 adresów. Operacje przeprowadzono w 16 województwach. Policjanci zabezpieczyli 123 komputery i laptopy, 14 twardych dysków i ok. 6 tys. płyt CD i DVD, a także pamięci pendrive i telefony komórkowe - powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.
Jak dodał, funkcjonariusze weszli w sumie do 84 domów, mieszkań i firm. Dziesięć zatrzymanych osób usłyszało zarzuty posiadania i rozpowszechniania w interencie pornografii dziecięcej. W pozostałych przypadkach zabezpieczone materiały, dyski przeanalizują biegli. Od ich opinii zależeć będzie, czy i jakie zarzuty usłyszą pozostałe osoby. - Część osób tłumaczyła się, że ściągnęła przypadkowe tego typu pliki. Z naszych ustaleń wynika jednak, że "zdarzało się" to im nawet kilkakrotnie. Niektórzy ściągają też tego typu treści dla żartu lub z ciekawości, nie zdając sobie sprawy, że jest to przestępstwo - podkreślił Sokołowski. Jak zaznaczył, osoby, które wejdą przypadkowe w posiadanie plików z pornografią dziecięcą, np. ściągną plik, którego tytuł nie wskazuje na to, że może on zawierać takie treści, powinny jak najszybciej powiadomić o tym policję lub prokuraturę.
To już czwarta tego typu akcja przeprowadzona przez polską policję w tym roku. Pod koniec marca zatrzymano 64 osoby podejrzewane o ściąganie z sieci zdjęć z pornografią dziecięcą. Operacje pod kryptonimem "Charly" zainicjowali policjanci z Luksemburga, namierzając serwer, na którym zgromadzone były tego typu zdjęcia.
W lutym zatrzymano 12 osób, które ściągały i rozpowszechniały w internecie filmy z pornografią dziecięcą, a pod koniec stycznia br. - 120 osób.
W sumie w latach 2007 - 2009 w ręce polskiej policji wpadło ponad tysiąc osób podejrzewanych o posiadanie i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, 299 z nich usłyszało zarzuty.
Jak podkreślają policjanci, w wielu przypadkach postawienie zatrzymanym zarzutów wymaga długotrwałych czasami specjalistycznych ekspertyz i opinii.
Fundacja Kidprotect.pl w ramach projektu Szkoła Bezpiecznego Internetu uruchamia nowy numer telefonu. Każdy pedagog, który zauważy zjawisko cyberprzemocy wśród wychowanków, może zwrócić się o pomoc w rozwiązaniu problemu dzwoniąc pod numer 500 087 082.
Cyberprzemoc, czyli przemoc w Sieci jest zjawiskiem, które często dotyka dzieci i młodzież. Spędzając coraz więcej czasu w świecie wirtualnym, dzieci przenoszą do niego swoje emocje, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Cyberprzemoc to poniżanie innych na forach i czatach, rozsyłanie krępujących fotografii, podszywanie się pod innych użytkowników, wirtualne groźby. Cyberprzemoc może nieść fatalne skutki, takie jak urazy psychiczne, przemoc fizyczna, a nawet próby targnięcia się na swoje życie.
Od ośmiu lat zajmujemy się problemem cyberprzemocy. Problem ten narasta wśród młodzieży szkolnej, co stwierdzamy po rosnącej liczbie zgłoszeń i próśb o pomoc. Dlatego stworzyliśmy specjalny numer telefonu, pod którym pedagodzy otrzymają fachową pomoc w przypadkach wymagających interwencji.– mówi Jakub Śpiewak, prezes Fundacji Kidprotect.pl, zajmującej się ochroną dzieci w Internecie.
Konsultanci Fundacji Kidprotect.pl dyżurują pod nowym numerem telefonu w poniedziałki i czwartki w godzinach 10.00–13.00. Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej www.szkolabezpiecznegointernetu.pl.
Bezpieczniej w Sieci, bezpieczniej w życiu – Razem bezpieczniej!
Fundacja Kidprotect.pl poszerza współpracę z instytucjami państwowymi w zakresie zwiększania bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. Szkoła Bezpiecznego Internetu, projekt profilaktyczno-edukacyjny Fundacji Kidprotect.pl oraz Grupy TP, została wpisana do rządowego programu „Razem bezpieczniej”.
Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży to stały element debaty publicznej w naszym kraju. Pomimo głośnego sprzeciwu wobec negatywnych zachowań społecznych, wciąż obserwuje się narastające zjawisko przemocy wśród dzieci i młodzieży. Na przemoc jesteśmy narażeni nie tylko w świecie realnym, ale również w Sieci, gdzie młodzi ludzie spędzają coraz więcej czasu. Na liście zadań rządowego programu „Razem bezpieczniej”, którego celem jest zapobieganie negatywnym zjawiskom społecznym i działanie na rzecz poprawy bezpieczeństwa w kraju, znalazła się ochrona dzieci i młodzieży przed cyberprzemocą.
Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży jest głównym obszarem naszych działań. Szkoła Bezpiecznego Internetu to projekt, poprzez który chcemy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo w Sieci. Wierzę, że włączenie naszego projektu do programu „Razem bezpieczniej” pomoże naszym działaniom w dotarciu do jak najszerszych kręgów młodzieży i ludzi dorosłych. – mówi Jakub Śpiewak, prezes Fundacji Kidprotect.pl.
Program „Razem bezpieczniej” jest koordynowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Fundacja Kidprotect.pl, uczestnicząc w rządowym programie poprawy bezpieczeństwa, wykorzystuje środki finansowe pozyskane od prywatnych firm i sponsorów. Szkoła Bezpiecznego Internetu to program profilaktyczno-edukacyjny Fundacji Kidprotect.pl oraz Grupy TP. Szkołę Bezpiecznego Internetu objęli honorowym patronatem Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak, Minister Edukacji Narodowej, Katarzyna Hall, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania Elżbieta Radziszewska. Partnerami projektu są: Microsoft, F-Secure, Allegro, Nasza Klasa, Stowarzyszenie Producentów i Dystrybutorów Oprogramowania rozrywkowego oraz agencje ZOOM i BitArtis.
Bruksela chce zablokować dostęp do stron z pornografią dziecięcą
Komisja Europejska chce blokować dostęp do stron internetowych z pornografią dziecięcą. – To nieskuteczny, a więc niedobry pomysł – przekonuje niemiecka minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger.
Propozycje walki z internetową pedofilią to część nowych przepisów UE, które wedle projektów Komisji Europejskiej miałyby zaostrzyć kary za wykorzystywanie dzieci i – w przypadku skazania za przestępstwa pedofilskie – wprowadzić dla pedofilów zakaz pracy wymagającej kontaktu z dziećmi na terenie całej Unii.
Kraje członkowskie miałyby wprowadzić sankcje za uwodzenie dzieci w internecie np. na portalach społecznościowych, za przeglądanie pornografii dziecięcej nawet bez pobierania plików na własny komputer oraz za namawianie dzieci do przybierania seksualnych póz przed kamerami internetowymi.
- Gdybyście widzieli te zdjęcia, to nie mielibyście żadnych wątpliwości, że to nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. To okropne przestępstwa popełniane na najsłabszych – tłumaczy komisarz UE ds. wewnętrznych Cecilia Malmstroem.
Zdaniem brukselskich ekspertów liczba pedofilskich stron internetowych wzrosła czterokrotnie od 2003 r., a każdego dnia trafia na nie około dwustu nowych zdjęć z dziećmi.
Pomysł blokowania dostępu do stron wzbudza jednak spore kontrowersje. Dla części krytyków może stać się ono zupełnie nieskuteczną zagrywką pod publiczkę, a jednocześnie otworzyć furtkę do blokowania innych stron: za ekstremizm, zagrożenia porządkowi konstytucyjnemu czy – w najbardziej pesymistycznym wariancie – za złe poglądy polityczne.
- Gdyby istniały strony internetowe pokazujące dowody morderstw, absurdalne byłoby domaganie się ich blokowania zamiast natychmiastowego usunięcia ich źródła, czyli zidentyfikowania ofiar i ścigania oraz osądzenia morderców. Także w przypadku pornografii dziecięcej wszystkie dostępne nam środki, także te obecnie marnowane przy procedurze blokowania stron, powinny być poświęcone doprowadzeniu przed sąd przestępców tworzących te witryny – mówi brytyjski publicysta Joe McNamee.
Na podobne argumenty powołuje się też niemiecka minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger, która postuluje strategię “usuwać źródła stron, a nie filtrować internet”. Jednak komisarz Malmstroem przekonuje, że liczba oglądających zdjęcia w sieci zwiększa popyt, co może przekładać się na zwiększenie liczby wykorzystywanych dzieci. A zatem blokowanie, nawet jeśli często użytkownicy sieci potrafią obejść filtry, ogranicza – jak mówi Malmstroem – skalę przestępstw.
Nowe przepisy muszą być zatwierdzone przez europarlament oraz kraje UE, ale dzięki traktatowi lizbońskiemu do ich wprowadzenia nie jest już potrzebna jednogłośna zgoda stolic UE.